Rozdział I.
W polskim domu SHINee.
-No, Jonghyun! Po co ci to i tak masz mało wolnego czasu!
-No ale Minho! Ja chcę sie troche poduczyć!!! Jak robiliśmy tutaj remont to nie wiedzialem jak wymierzyć płytki! Trochę szkoły mi nie zaszkodzi!
-W sumie to on ma rację Minho!-powiedział Key w obronie Jonghyuna.
-Jutro idę do tej szkoły i koniec.!
-No dobra, dobra...-powiedział lekko wkurzony Minho.
U Magdy w domu.
Jak zwykle wstałam o 11. Zawsze lubiłam długo spać. Wziełam szlafrok i poszłam na dół do kuchni na śniadanie. W całym domu roznosił sie zapach pysznych i cieplutkiech naleśników z czekoladą.
-Ooo śpiąca królewna tak wcześnie wstała? Hahaha-powiedział mój kochany tatuś.
-No hahahaha, bardzo śmieszne!-szybko odpowiedzialam w swojej obronie.
-To co Madziunia? Idziesz dzisiaj ze mną i Karoliną na imprezę, może pozansz jakiegoś fajnego chłopaka.-zaproponowała moja młodsza siostra Angelika.
-No właśnie, mama sie zgodziła co nie?-powiedziała Karolina podbierając mamie jedną z truskawek, którymi mama chciała udekorować nalesniki.
-Ejj!! Nie podjadaj, zaraz śniadanie będzię! Tak zgodziłam się. Powinnaś sie troszkę rozerwać Madziu od rozstania z Danielem.
-Oj mamo ja nie mam ochoty, mam zamiar spędzić dzisiaj cały dzień w domu. A właśnie mogą do mnie przyjść Kasia i Wiktoria?
-Tak, oczywiście kochanie, mnie i taty wieczorem nie będzie więc mogłybyście sobie zrobić taki babski wieczór.
-O w sumie to dobry pomysł, my też możemy zostać Madzik?-powiedziała Angelika.
-Tak jasne, nie ma innej opcji.
Ja, moje przyjaciółki i moje siostry zawsze byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami. Moje przyjaciólki zawsze były dla mnie jak moje siostry, a moje siostry jak moje przyjaciółki.
-Tylko nie siedźcie długo, jutro szkoła.
-Ale ja z dziewczyami na 11, Karolina na 14, a Angelika na 10.
-No dobrze, dobrze. Okay, śniadanie podano.
Jest godzina 18, tata godzine temu poszedł do pracy a mama właśnie wyszła.Za godzine zacznie się nasz babski wieczorek.
Ja szykowałam filmy, Angelika koce, poduszki itp., a Karolina robiła popcorn, kanapki i sałatkę.
Puk, puk. Ktoś zapukał do drzwi. Były to Kasia i Wiktoria.
-No dobry wieczór panienki!-przywiatała nas Wikoria.
-Heloł!-pzywitała sie wchodząca za Wiktorią Kasia.
Na ogladniu filmów, plotkowaniu itp. mineły dobre 5 godzin. Położylyśmy się.Kasia i Wiktoria miały u mnie dzisiaj spać, przyiosły pidżamy, książki i zeszyty na jutro do szkoły i rzeczy podrzebne do nocowania.
Wszystkie juz spały, oprócz mnie. Nie mogłam zasnąć. Myślałam o Danielu, jak go kochałam i jak mie skrzywdził. Myślałam o SHINee,o Jonghyunie. Nie wiedziałam jeszcze co jutro miało się stać.
Pomysł fajny ale mam parę ,,ale'' xD
OdpowiedzUsuńPo pierwsze, powinnaś prowadzić ujednoliconą narrację, a nie tak, że na początku jest inny narrator, a później jest już pierwszo osobowy. Po drugie, przecinki, ale też czasami o nich zapominam więc Cię rozumiem. Powinnaś uważać na powtórzenia, np. tak jak tutaj: ,,Ja, moje przyjaciółki i moje siostry zawsze byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami. Moje przyjaciólki zawsze były dla mnie jak moje siostry, a moje siostry jak moje przyjaciółki.''
Z powodzeniem można zastąpić wielokrotnie powtarzane słowo ,,przyjaciółki'' jakimś innym lub po prostu skrócić zdanie. Czasami zapominasz o ogonkach i brakuje pojedynczych ą i ę. Ah i jeszcze jedno, więcej szczegółów, o wiele przyjemniej się wtedy czyta.
To tyle, życzę powodzenia w dalszym pisaniu ^^
Twoje rady wiele dla mnie znaczą ^^ W następnym opowiadaniu skorzystam z nich :* :*
UsuńDziękuję za szczerość <3333